niedziela, 18 kwietnia 2010
Zakres kontroli sądowej decyzji podatkowych
Sąd administracyjny - sprawując na podstawie art. 3 par. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./ kontrolę działalności administracji publicznej, w sprawach skarg na decyzje administracyjne, wydane na podstawie art. 14b par. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa /Dz.U. 2005 nr 8 poz. 60 ze zm./ - jest obowiązany do kontroli takich decyzji również z punktu widzenia poprawności merytorycznej dokonanych w nich interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania prawa podatkowego.
Skoro do istoty sądownictwa administracyjnego należy ochrona praw podmiotowych jednostki, to obowiązek kontroli działalności administracji publicznej przy wydawaniu interpretacji przepisów podatkowych zostanie zrealizowany jedynie wówczas, gdy orzeczenie sądu ujawni wszystkie przypadki naruszenia prawa w zaskarżonej decyzji. Nie chodzi więc o kontrolę pozorną ani byle jaką, lecz o kontrolę pełną i rzeczywistą. Kontrola ta ma spełniać warunek adekwatności do problematyki związanej z granicami konkretnej sprawy administracyjnej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
poniedziałek, 1 marca 2010
Zaskarżanie wyroków WSA
czwartek, 21 stycznia 2010
Moc wiążąca uchwał NSA
poniedziałek, 11 stycznia 2010
Wartość przedmiotu zaskarżenia - postanowienie NSA
Wartość przedmiotu zaskarżenia - zdanie odrębne
Wartość przedmiotu zaskarżenia - uchwała NSA
sobota, 9 stycznia 2010
Konstruowanie zarzutów skargi kasacyjnej
"Błędna wykładnia" i "niewłaściwe zastosowanie" to dwie odrębne postacie możliwego naruszenia prawa. Pierwsza z nich zachodzi wówczas, gdy orzeczenie było wynikiem błędnego rozumienia treści przepisu. Druga natomiast (tzw. błąd subsumpcji) gdy ustalony stan faktyczny nie odpowiada hipotezie zastosowanej normy prawnej (por. np.: wyrok NSA z dnia 7 października 2004 r., sygn. akt FSK 558/04). Co więcej - oparcie skargi kasacyjnej wyłącznie na podstawie naruszenia prawa materialnego oznacza, że wnoszący tę skargę nie kwestionuje okoliczności faktycznych, na których oparto zaskarżone orzeczenie.
Prawidłowe skonstruowanie zarzutu "błędnej wykładni" lub "niewłaściwego zastosowania" prawa podatkowego materialnego wymaga, aby wskazano w skardze kasacyjnej (1) na czym polega błąd, który zarzuca się Sądowi pierwszej instancji, oraz (2) jak powinna wyglądać w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną prawidłowa wykładnia lub właściwe zastosowanie danego przepisu. Wymogi te są uregulowane w art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), który nakłada na wnoszącego skargę kasacyjną obowiązek przytoczenia podstaw kasacyjnych (przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 tej ustawy) i ich uzasadnienie. Niespełnienie tych wymogów czyni zarzut błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania wadliwym. Tym samym podniesiony zarzut błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania nie ma usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w.w. ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
Dowody z dokumentu przed sądem
Postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (por. wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., V SA 671/00, LEX nr 50 129) - Komentarz do ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Zakamycze, 2006, wyd. II.
Celem przeprowadzenia dowodu z dokumentu przed sądem administracyjnym nie jest więc dokonywanie ustaleń faktycznych, inaczej mówiąc: ustaleń dowodowych, dotyczących danej sprawy. Sąd, umieszczając w uzasadnieniu orzeczenia wiążące zalecenia nie wydaje bowiem orzeczenia zawierającego merytoryczne rozstrzygnięcie badanej sprawy administracyjnej, a formułuje ocenę wskazującą, że organ, którego działanie lub zaniechanie zaskarżono, ustalił stan faktyczny sprawy, naruszając prawo w stopniu mogącym mieć znaczenie dla jej wyniku / A. Hanusz, "Dowód z dokumentu przed sądami administracyjnymi, Państwo i Prawo, 2/2009 /.
Uznać zatem należy, iż przedmiotem dowodu z dokumentu jako środka dowodowego jest fakt, którego dotyczy twierdzenie strony, zaś dokument ma znaczenie z punktu widzenia kontroli prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy podatkowej.
Przede wszystkim, Sąd zauważa, iż norma przepisu art. 106§3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dotyczy sytuacji, gdy organ nie poddał swojej ocenie określonych dokumentów, przy czym może to być konsekwencją tego, że organ ich nie zgromadził, choć powinien był tego dokonać z urzędu, bądź zaniechał powyższego mimo wyraźnego wniosku strony w tym przedmiocie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
sobota, 2 stycznia 2010
Charakter prawny instytucji uprawdopodobnienia
Uprawdopodobnienie jako uproszczone postępowanie dowodowe, przy przeprowadzeniu którego nie jest wymagane zachowanie wszystkich reguł formalnych dotyczących postępowania dowodowego, może być wykorzystywane tylko w sytuacjach kiedy ustawa wiąże wystąpienie określonych skutków prawnych bez pewności zaistnienia określonych okoliczności.
Z treści art. 106 § 3 u.p.p.s.a. wynika, iż nie każdy dokument może być przedmiotem postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym. Mogą nimi być tylko dowody z dokumentów, które z nie były przedstawione i oceniane w postępowaniu podatkowym zakończonym zaskarżoną decyzją.
Dyspozycja art. 106 § 3 u.p.p.s.a. nie daje podstaw, by żądać przeprowadzenia przed sądem administracyjnym postępowania dowodowego wskazującego na istnienie nowych okoliczności faktycznych, których strona nie podnosiła w toku postępowania podatkowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
sobota, 12 grudnia 2009
Uzasadnienie uchwały NSA w sprawie mocy wyroku TK i podstaw skargi kasacyjnej
wtorek, 8 grudnia 2009
Sąd kasacyjny powinien uwzględnnić wyrok TK, który zapadł po wniesieniu skargi
"Sąd kasacyjny powinien uwzględniać wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zapadł po wniesieniu skargi kasacyjnej, nawet jeśli skarżący nie powołał niekonstytucyjnego przepisu."
środa, 2 grudnia 2009
Podstawy skargi kasacyjnej cz. IV
Uważam, że sentencja uchwały nie rozstrzyga żadnych wątpliwości. Jest
przecież oczywiste, że sąd kasacyjny jest obowiązany odnieść się do
wszystkich zarzutów skargi kasacyjnej. Natomiast rzeczywiste
rozbieżności w orzecznictwie NSA dotyczyły nie tego, czy należy
odnosić się do wszystkich zarzutów skargi kasacyjnej, ale
prawidłowości formułowania podstaw kasacyjnych i to wyłącznie tych,
które dotyczą przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Wynika
to wyraźnie tak z uzasadnienia wniosku Prezesa NSA o podjęcie uchwały,
jak i z uzasadnienia uchwały. Dlatego uprawnione jest stwierdzenie, że
występuje zasadnicza rozbieżność między sentencją uchwały a jej
uzasadnieniem.
Uważam zatem, że sentencja uchwały powinna ograniczać się do
rozstrzygnięcia wątpliwości dotyczących formułowania podstaw
kasacyjnych, o których mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., np. przez
sformułowanie wprost, że prawidłowo sformułowaną jest podstawa
kasacyjna określona jako naruszenie przepisów postępowania
administracyjnego, jeśli nawet nie zostały powiązane z przepisami
postępowania sądowoadministracyjnego (lub że w takim wypadku nie jest
to prawidłowo sformułowana podstawa kasacyjna). Dopiero taka treść
sentencji uchwały odzwierciedla rzeczywiste wątpliwości, jakie zostały
przedstawione w uzasadnieniu wniosku Prezesa NSA, a także wynikają z
uzasadnienia uchwały.
9. Zdanie odrębne s. NSA Grzegorza Borkowskiego
Dla nikogo z sędziów biorących udział w podjęciu uchwały nie było
tajemnicą, że pozostaje ona w związku z postępowaniem, jakie toczy się
przed Trybunałem Konstytucyjnym na skutek wniesionej skargi
konstytucyjnej. Powtarza się zatem sytuacja, w której doszło do
wydania wspomnianego w uzasadnieniu uchwały wyroku składu siedmiu
sędziów z dnia 16.1.2006 r. I OPS 4/05. Teza tego wyroku - nie
pozostająca w związku z zarzutami skargi kasacyjnej (por. Z. Kmieciak
- glosa publ. PiP nr 9/06 s. 124 i nast.) wprowadziła w błąd Trybunał
Konstytucyjny co do sposobu odczytania treści art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
przez składy orzekające NSA. Wynika to wprost z uzasadnienia wyroku TK
z 20.9.2006 r. sygn. akt SK 63/05 - także przywołanego w uzasadnieniu
uchwały.
Uważam, że nie należało podejmować uchwały, przed zajęciem stanowiska
przez Trybunał Konstytucyjny. Jest ono ze wszech miar pożądane, jako
że określenie podstaw kasacyjnych poprzez skopiowanie rozwiązania
przyjętego w procedurze cywilnej (art. 3931 k.p.c. w ówczesnym
brzmieniu) od początku budziło zastrzeżenia. Jeżeli uchwała, tak jak
poprzednio wyrok składu siedmiu sędziów, miałaby wpływać na treść
orzeczenia TK to ten podtekst przemawia przeciwko podjęciu uchwały w
tym momencie. Podniesione w uzasadnieniu wniosku wątpliwości
interpretacyjne istnieją od kilku lat. Jestem zdania, że ich
rozwiązanie powinno nastąpić w drodze nowelizacji przepisu a nie
poprzez wykładnię, która w mojej ocenie ma charakter prawotwórczy.
Sprawowana przez NSA kasacyjna kontrola orzeczeń może przekształcić
się, w omawianych w uchwale przypadkach w kontrolę o charakterze
apelacyjnym.
W przyjętym brzmieniu sentencja uchwały niczego nie wyjaśnia i bez
zapoznania się z odpowiednimi fragmentami jej uzasadnienia nie wiadomo
o co w ogóle w tej sprawie chodzi.
Uzasadnienie uchwały porusza tyle zagadnień, niekiedy luźno tylko
związanych z rozpatrywaną kwestią, że niezmiernie trudno jest
wyodrębnić argumenty odnoszące się do samego art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Najistotniejsze, moim zdaniem są te, które oparto o reguły wykładni
systemowej wewnętrznej. Jednakże wyprowadzone za jej pomocą wnioski
oparto na błędnym założeniu (s. 20). "... ustawodawca zawsze bliżej
określa w przepisach p.p.s.a. o jakie postępowanie chodzi
(administracyjne czy sądowe) jeżeli ogranicza stosowanie danej
instytucji proceduralnej do jednego z nich to nie ulega wątpliwości
(podkr. moje), że wskazana w art. 174 pkt 2 podstawa kasacyjna odnosi
się do naruszenia obu tych postępowań..." Według mnie, jest akurat
odwrotnie. Skoro art. 1 tej ustawy stanowi, że p.p.s.a. normuje
postępowanie sądowe... to ilekroć jest mowa w kolejnych przepisach o
postępowaniu bez określenia jego rodzaju może chodzić tylko o
postępowanie sądowe.
Wyprowadzone z zasad konstytucyjnych i wsparte orzeczeniami TK wywody
dotyczące orzekania w drugiej instancji sądowej mogłyby stanowić
uzasadnienie do projektu zmiany art. 174 pkt 2. Wykładnia operatywna,
a o taką chodzi w tej sprawie, nie może prowadzić do naprawienia
błędów prawodawcy. W takim bowiem przypadku nie mamy już do czynienia
z wyjaśnieniem treści przepisu lecz z prawotwórstwem sędziowskim. Tak
też odbieram niniejszą uchwałę, która stanowi swoistą protezę
podpierającą wadliwy - bądź tylko nie odpowiadający konstytucyjnym
wymogom a także oczekiwaniom stron - przepis.
Uważam również, że wyjaśniając przepis prawny, na podstawie art. 15 §
1 pkt 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie powinien - bo nie
leży to w jego kompetencji - wypowiadać się co do zgodności podstawy
kasacyjnej z "istotą sądownictwa administracyjnego" określoną w art.
184 Konstytucji RP (s. 8), a także "z zasadami wynikającymi z art. 78
w zw. z art. 176 ust. 1 Konstytucji (s. 12).
Nie mogę zaaprobować uchwały, która w sposób zasadniczy podważa
przeważającą do tej pory i w mojej ocenie prawidłową linię
orzecznictwa.
10. Zdanie odrębne s. NSA Bogusława Gruszczyńskiego
Uważam, że wniosek Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego w
rozpatrywanej sprawie nie spełniał przesłanek wymienionych w art. 36 §
1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów
administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). W orzecznictwie
sądów administracyjnych nigdy nie kwestionowano, że Naczelny Sąd
Administracyjny ma obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów
podanych w przytoczonych podstawach kasacyjnych.
Okoliczności powołane w uzasadnieniu wniosku Prezesa NSA wskazują, że
rozbieżność orzecznictwa dotyczyła innej kwestii. Należało postawić
pytanie: "Czy przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego lub
Ordynacji podatkowej mogą stanowić samodzielną podstawę skargi
kasacyjnej, wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a.?" Właśnie na to
pytanie odpowiada w istocie uzasadnienie uchwały Naczelnego Sądu
Administracyjnego, do której zgłaszam zdanie odrębne. Zachodzi więc
sprzeczność między rozstrzygnięciem uchwały, a jej uzasadnieniem.
Nie zgadzając się z uzasadnieniem uchwały, zauważam, że przepisy
Kodeksu postępowania administracyjnego lub Ordynacji podatkowej nie
mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Zarzucenie w skardze
kasacyjnej sądowi, że naruszył powołany przykładowo art. 188 Ordynacji
podatkowej jest tak samo pozbawione sensu, jak postawienie
policjantowi, który nie zatrzymał jadącego z nadmierną prędkością
kierowcy, zarzutu naruszenia zasad kodeksu drogowego.
11. Zdanie odrębne s. NSA Joanny Runge-Lissowskiej
Należy udzielić odpowiedzi na pytanie i że odpowiedź ta powinna być
twierdząca. Nie mogę jednak zgodzić się z uzasadnieniem - zresztą
znakomitym - odpowiedzi na pytanie. Jest ono skierowane na kwestie nie
wynikające z niego. Zawiera bowiem odpowiedź nie na zadane pytanie,
ale na takie, które w istocie w nim zostały postawione.
Pytanie dotyczyło obowiązku jaki spoczywa na Naczelnym Sądzie
Administracyjnym przy rozpoznaniu skargi kasacyjnej. Natomiast
uzasadnienie odpowiedzi, problemu obowiązku dotyka tylko pobieżnie.
Jego ideą przewodnią stało się bowiem udowodnienie, że przepisy
Kodeksu postępowania administracyjnego są tymi, o których mowa w art.
174 pkt 2 P.p.s.a., a tym samym takie rozumienie i stosowanie przez
Naczelny Sąd Administracyjny tego przepisu powoduje, że jest on
konstytucyjny.
Po pierwsze uzasadnienie odpowiedzi na przedstawione pytanie zostało
przedstawione w kwestii z pytania niewynikającej, uzasadnia bowiem
tezy stanowiące odpowiedź na postawione w nim dopiero pytania, po
drugie rozwiązanie kwestii podstaw skargi kasacyjnej powinno nastąpić
poprzez nowelizację art. 174 P.p.s.a., tak aby przepis ten precyzyjnie
wskazywał te podstawy, obejmując prawo materialne, K.p.a. i P.p.s.a. i
z tych przyczyn zmuszona byłam zgłosić zdanie odrębne do uzasadnienia
uchwały.
Podstawy skargi kasacyjnej cz. III
7. Sentencja uchwały NSA
Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów,
które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez
wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd
Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1
ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami
administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), obowiązek
odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach
kasacyjnych.
Podstawy skargi kasacyjnej cz. II
4. Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości przez kontrolę działalności
administracji publicznej powoduje, że wojewódzkie sądy administracyjne
są zobowiązane stosować przepisy regulujące tok ich procedowania w
sprawie sądowoadministracyjnej. Po drugie, są związane przepisami,
które miały lub powinny mieć zastosowanie w sprawie będącej
przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej. Tymi
drugimi są związane w tym sensie, że mają obowiązek sformułowania
oceny prawnej (art. 153 p.p.s.a.), czy proces podjęcia decyzji
stosowania prawa przez organ administracji był prawidłowy.
Za zaprezentowanym znaczeniem art. 174 pkt 2 przemawiają wreszcie
względy wykładni funkcjonalnej. Wszakże celem skargi kasacyjnej w
postępowaniu sądowoadministracyjnym jest umożliwienie stronie
niezadowolonej z wyroku, w którym sąd pierwszej instancji dokonał
oceny naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, weryfikacji
prawidłowości oceny naruszenia właśnie owych przepisów postępowania
administracyjnego dokonanej przez NSA w granicach zakreślonych
podstawą kasacyjną wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Przyjęcie
powyższego kierunku wykładni pozostaje w zgodzie z postanowieniami
art. 184 Konstytucji RP kreującymi obowiązek kontroli działalności
administracji publicznej przez sądy administracyjne, do których należy
Naczelny Sąd Administracyjny.
Argumentów za obowiązkiem odniesienia się przez Naczelny Sąd
Administracyjny do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach
kasacyjnych dostarcza także wykładnia systemowa. Z treści art. 175 § 1
i 2 p.p.s.a. wynika, że skarga kasacyjna objęta jest tzw. przymusem
adwokackim. Ratio legis tego przepisu sprowadza się do zapewnienia
rzeczowego i profesjonalnego dialogu między stroną reprezentowaną
przez "znawcę prawa", a Naczelnym Sądem Administracyjnym na gruncie
obowiązującego prawa, dialogu który pogłębi kulturę i świadomość
prawną jednostki. Z tego względu przytoczone w podstawach kasacyjnych
przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną zarzuty powodować będą
konieczność dokonania oceny ich zasadności przez Naczelny Sąd
Administracyjny z punktu widzenia art. 174 pkt 1 i 2 w związku z art.
183 p.p.s.a. Dodatkowo, funkcje i cel, które powinien ów dialog
realizować, powodują, że nie może on przyjmować formy sporu o słowa
(contradicto in terminis), lecz sporu o prawo (contradicto in iuris).
Taki wszakże wymóg nakłada w tym względzie art. 45 ust. 1 Konstytucji
RP.
Tak rozumiane podstawy kasacyjne czynią ze skargi kasacyjnej skuteczny
środek zaskarżenia w tym sensie, że jej wniesienie umożliwia
merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu przed Naczelnym
Sądem Administracyjnym. Trzeba zatem podkreślić, że w sytuacji, gdy
strona przytoczy w petitum skargi kasacyjnej wyłącznie zarzut
naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, nie powiązawszy
go z zarzutem naruszenia prawa przez wsa, nie jest uzasadnione
bezwarunkowe i automatyczne dyskwalifikowanie takiej skargi z
powołaniem się na niedopełnienie wymogów określonych w art. 176
p.p.s.a. ("przytoczenie podstaw kasacyjnych"). W każdym bowiem
postępowaniu przed organem władzy publicznej - a w szczególności przed
sądem - obowiązuje tzw. zasada falsa demonstratio non nocet, zgodnie z
którą błędne oznaczenie sprawy nie powinno pociągać za sobą
automatycznie odmowy jej rozpoznania (m.in. orzeczenie TK z dnia 3
grudnia 1996 r., sygn. akt K 25/95). Źródłem jej jest zasada
demokratycznego państwa prawnego oraz zasada sprawiedliwości
proceduralnej. Sąd w demokratycznym państwie prawnym nie może być
bowiem "sprowadzany do roli robota, mechanicznie odrzucającego pisma
procesowe obywateli ze względu na uchybienia nie ważące w żaden sposób
na możliwości wydania orzeczenia" (wyrok TK z dnia 12 marca 2002 r.,
sygn. akt P 9/01).
5. Elementem zasady dwuinstancyjności jest konieczność prawnego
zagwarantowania, że stanowisko sądu drugiej instancji, wskazujące na
nieprawidłowości, których dopuścił się sąd pierwszej instancji,
znajdzie odzwierciedlenie w ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy.
Użycie w art. 188 p.p.s.a. sformułowania, zgodnie z którym NSA "może"
wydać orzeczenie reformatoryjne, nie oznacza, że po stronie tego sądu
istnieje - jak wspomniano - dowolność skorzystania z tej kompetencji.
Można zatem powiedzieć, że w art. 188 p.p.s.a. określona została
zasada, nie zaś wyjątek od kasatoryjnej formuły orzekania przez
Naczelny Sąd Administracyjny.
W sytuacji natomiast, gdy nie są spełnione przesłanki z art. 188
p.p.s.a., NSA (jako sąd odwoławczy) uwzględniając skargę kasacyjną
wydaje orzeczenie o charakterze kasatoryjnym - uchylając zaskarżone
orzeczenie wsa i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania sądowi
pierwszej instancji (art. 185 § 1 p.p.s.a.). Sąd pierwszoinstancyjny,
rozpatrując ponownie sprawę, związany jest wykładnią prawa dokonaną
przez NSA (art. 190 zdanie pierwsze p.p.s.a.), a zatem poglądy prawne
sądu drugiej instancji muszą zostać uwzględnione w ostatecznym
rozstrzygnięciu sprawy sądowej.
W świetle powyższego omawiana instytucja skargi kasacyjnej spełnia
wymóg, zgodnie z którym stanowisko sądu drugiej instancji, wskazujące
na nieprawidłowości, których dopuścił się sąd pierwszej instancji,
powinno znaleźć odzwierciedlenie w ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy.
6. Omawiany środek zaskarżenia (skarga kasacyjna) powinien mieć - jak
wspomniano - charakter powszechny w tym sensie, że możliwość jego
wniesienia nie powinna być uzależniona od jakichkolwiek dodatkowych
ograniczeń przedmiotowych bądź podmiotowych, uniemożliwiających
jakiejkolwiek stronie postępowania skorzystanie z prawa do
zaskarżenia. Nie może bowiem dochodzić do sytuacji, w której przepisy
prawa pozwolą sądowi odwoławczemu utrzymać w mocy wyrok naruszający
prawo, mimo stwierdzonego naruszenia (zob. wyrok TK z dnia 13 stycznia
2004 r., sygn. akt SK 10/03).
W konkluzji należy jednak podkreślić, że przyjęty model skargi
kasacyjnej do NSA nie narusza wskazanych wyżej standardów
wypracowanych w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa nie
przewiduje bowiem ani przedmiotowych, ani podmiotowych ograniczeń w
tym zakresie.
Podstawy skargi kasacyjnej cz. I
1. Wedle dominującego nurtu zapatrywań jako podstawy skargi kasacyjnej
mogą być wskazane przepisy, które sąd wskazał jako przepisy, które
miały zastosowanie w toku rozpoznawania sprawy, jak też przepisy,
które powinny być stosowane w toku rozpoznawania sprawy, ale nie
zostały przez sąd zastosowane. Ponadto może tu chodzić zarówno o
przepisy regulujące postępowanie przed wojewódzkim sądem
administracyjnym, jak i o przepisy postępowania stosowane przez organy
administracji publicznej. Najbardziej reprezentatywnym dla tego
sposobu rozumienia podstaw skargi kasacyjnej jest wyrok składu siedmiu
sędziów NSA z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05 (ONSAiWSA
2006, nr 2, poz. 39).
Zaprezentowano w nim pogląd, że podstawy kasacyjne mogą dotyczyć
zarówno tych przepisów, które sąd przedstawił jako przepisy, które
miały zastosowanie w toku rozpoznawania sprawy, jak i tych przepisów,
które powinny być stosowane w toku rozpoznawania sprawy, choć nie
zostały przez sąd wskazane. Naruszenie przepisów postępowania może
odnosić się zarówno do przepisów regulujących postępowanie przed
wojewódzkim sądem administracyjnym, jak i do przepisów określających
postępowanie przed organami administracji publicznej. Wynika to, po
pierwsze z zasady, że sąd administracyjny sprawuje kontrolę
działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem,
co oznacza ocenę zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego pod
względem jego zgodności zarówno z prawem materialnym, jak i przepisami
o postępowaniu administracyjnym (art. 184 Konstytucji RP i art. 1
ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów
administracyjnych - Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), a po drugie - z
zasady, że wojewódzki sąd administracyjny, rozpoznając skargę, nie
jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą
prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), co oznacza, że sąd ten ma obowiązek
brać z urzędu pod rozwagę także takie naruszenia prawa, których strony
nie podniosły w skardze. Ponadto w wyroku tym podkreślono, że
wskazanie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wymienienie przepisów,
które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone,
nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający skargę kasacyjną
obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów podanych w
przytoczonych podstawach kasacyjnych. W tym znaczeniu Naczelny Sąd
Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej,
biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania z przyczyn
określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Analogiczne stanowisko co do
rozumienia art. 174 i art. 183 p.p.s.a. zajął również Trybunał
Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 września 2006 r. (sygn. akt SK 63/05,
OTK-A 2006, nr 8, poz. 108).
2. W orzecznictwie sądów administracyjnych zaprezentowano jednak
pogląd, że podstawy skargi kasacyjnej określone w art. 174 pkt 1 i 2
p.p.s.a. odnoszą się wyłącznie do naruszenia przepisów prawa
stosowanych przez sąd pierwszej instancji, a zatem nie można w tym
przypadku powoływać się także na naruszenie przepisów stosowanych
przez organy administracji, a ocenianych przez sąd. W szczególności
podkreśla się tu, że naruszenie przepisów postępowania jako podstawa
skargi kasacyjnej odnosi się wyłącznie do naruszenia przepisów
postępowania sądowego, a nie administracyjnego (np. wyrok NSA z dnia 4
stycznia 2007 r., II FSK 80/86; wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2007 r.,
II FSK 144/06).
W tych orzeczeniach przypominano, że podstawą zarzutów kasacyjnych
może być naruszenie wyłącznie takich przepisów, które stosował albo
miał zastosować sąd. Tezę tę potwierdzają poglądy NSA zawarte w wyroku
z dnia 31 maja 2004 r., FSK 103/04, w którym stwierdzono wprost, że
"zarzuty stanowiące podstawy kasacyjne, jako skierowane przeciwko
wyrokowi sądu pierwszej instancji, formułowane muszą być z
odniesieniem do przepisów zastosowanych przez ten sąd" (a także T.
Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed
sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, s. 541). Innymi
słowy, prawidłowo powołana podstawa kasacyjna powinna podnosić
naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, a nie tylko
przepisów procedury administracyjnej, których wojewódzki sąd
administracyjny nie stosuje, oceniając jedynie prawidłowość ich
stosowania przez organy administracji.
3. Istotą i jednocześnie minimalnym standardem "zaskarżenia" w
rozumieniu konstytucyjnym jest możliwość domagania się kontroli
orzeczenia sądu pierwszej instancji przez sąd drugiej instancji.
Konstytucja nie formułuje jednego - wspólnego dla wszystkich typów
postępowań sądowych - standardu określającego, jakie powinny być
następstwa uwzględnienia przez sąd drugiej instancji środka
odwoławczego, tzn. czy w każdym wypadku konieczne jest umożliwienie
sądowi drugoinstancyjnemu zmiany zaskarżonego orzeczenia, czy też
wystarczające jest umożliwienie uchylenia takiego orzeczenia, czemu
towarzyszy nakaz ponownego rozpoznania sprawy.
W świetle Konstytucji nie jest niedopuszczalne (a wręcz - w świetle
zasady rzetelności funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości -
może być pożądane) takie ukształtowanie środka odwoławczego, że
dyskwalifikacja orzeczenia pierwszoinstancyjnego może nastąpić dopiero
wówczas, gdy określony błąd sądu pierwszej instancji wywarł wpływ na
rozstrzygnięcie sprawy. Wszakże celem skorzystania z prawa do
zaskarżenia powinno być dążenie do uzyskania odmiennego
rozstrzygnięcia sprawy, nie zaś wyłącznie do zadekretowania przez sąd
wyższej instancji drobnych błędów, które nie miały znaczenia
przesądzającego dla rozstrzygnięcia. Ponadto, naturalną konsekwencją
prawa do zaskarżania orzeczeń jest wprowadzenie zasady skargowości,
zakazującej - co do zasady - orzekanie przez sąd drugiej instancji
ponad żądanie skarżącego.
Z ustrojowego punktu widzenia obecne kompetencje Naczelnego Sądu
Administracyjnego, jako sądu odwoławczego, mieszczą się w ramach
konstytucyjnych wymagań w tym zakresie. Jeżeli tak, to powstaje
potrzeba wyjaśnienia, czy uregulowania prawno-procesowe w zakresie
skargi kasacyjnej pozwalają temu sądowi na pełną realizację
konstytucyjnych obowiązków. Innymi słowy chodzi o to, czy NSA jest
władny do rozpatrzenia wszelkich zarzutów - skierowanych przeciwko
orzeczeniu wsa - które zostały podniesione w skardze kasacyjnej.
sobota, 31 października 2009
Termin wniesienia skargi do WSA za pośrednictwem organu podatkowego
akt: I SA/Gl 522/09)
Wobec wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w
Gliwicach bez pośrednictwa organu odwoławczego koniecznym stało się
jej przekazanie według właściwości organowi odwoławczemu. Jednakże w
przypadku wniesienia skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego, o
zachowaniu terminu do jej wniesienia decyduje data nadania skargi
przez sąd pod adresem właściwego organu administracji publicznej.
Podstawy prawne skargi kasacyjnej
historii sądownictwa administracyjnego - NSA w pełnym składzie (tj. w
składzie 85 sędziów) podejmował uchwałę wyjaśniającą zagadnienie
prawne.
Na wniosek Prezesa NSA Sąd przystąpił do rozstrzygnięcia kwestii:
"Czy na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami
administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wskazanie podstaw
kasacyjnych, rozumiane jako wymienienie przepisów, które - zdaniem
wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd
administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający
ten środek odwoławczy obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów
podanych w przytoczonych podstawach kasacyjnych?".
"Uchwała stwierdza, że rozpatrując skargę kasacyjną opartą na takich
właśnie podstawach, NSA ma obowiązek odniesienia się do wszystkich
zarzutów podanych w przytoczonych podstawach kasacyjnych. Musi więc
badać ewentualne naruszenie przepisów stosowanych zarówno przez sąd I
instancji, jak i przez organy administracji, a ocenianych przez sąd."
Źródło: SYGNAŁY PRAWNE z dnia 28 października 2009 r. nr 162.