Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PPSA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PPSA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 kwietnia 2010

Zakres kontroli sądowej decyzji podatkowych

Uchwała NSA z dnia 8 stycznia 2007 r. (sygn. I FPS 1/06)

Sąd administracyjny - sprawując na podstawie art. 3 par. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm./ kontrolę działalności administracji publicznej, w sprawach skarg na decyzje administracyjne, wydane na podstawie art. 14b par. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa /Dz.U. 2005 nr 8 poz. 60 ze zm./ - jest obowiązany do kontroli takich decyzji również z punktu widzenia poprawności merytorycznej dokonanych w nich interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania prawa podatkowego.

Skoro do istoty sądownictwa administracyjnego należy ochrona praw podmiotowych jednostki, to obowiązek kontroli działalności administracji publicznej przy wydawaniu interpretacji przepisów podatkowych zostanie zrealizowany jedynie wówczas, gdy orzeczenie sądu ujawni wszystkie przypadki naruszenia prawa w zaskarżonej decyzji. Nie chodzi więc o kontrolę pozorną ani byle jaką, lecz o kontrolę pełną i rzeczywistą. Kontrola ta ma spełniać warunek adekwatności do problematyki związanej z granicami konkretnej sprawy administracyjnej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych

poniedziałek, 1 marca 2010

Zaskarżanie wyroków WSA

Uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r. (sygn. II FPS 8/09)
 
Sentencja uchwały:
Przepis art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 tej ustawy), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia.
 
Motywy uzasadnienia:
Mimo że w piśmiennictwie i orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że z powagi rzeczy osądzonej korzysta jedynie sentencja wyroku, a jego motywy tylko w takich granicach, w jakich stanowią konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia niezbędne do wyjaśnienia jego zakresu (wyrok SN z 15 marca 2002 r., II CKN 1415/00), to mając na uwadze zasadę niezwiązania sądu administracyjnego granicami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), zasadę kontroli wszystkich aktów lub czynności wydanych lub podjętych w granicach sprawy, której dotyczy skarga (art. 135 p.p.s.a.) oraz zasadę związania oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania (art. 153 p.p.s.a.), nie jest możliwe ustalenie tego zakresu bez sięgnięcia do treści uzasadnienia. Dlatego dopuszczalne jest zaskarżenie przez stronę wyroku dla niej korzystnego z punktu widzenia brzmienia sentencji, natomiast naruszającego interes prawny z uwagi na treść uzasadnienia wyroku. Zakres powagi rzeczy osądzonej (co do tego, co w związku ze skargą stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia) jest brany z urzędu pod rozwagę przez Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 183 § 1 i § 2 pkt 3 p.p.s.a. przy rozpoznaniu skargi kasacyjnej.
 
Przez stan sprawy, o którym mowa w art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a., należy rozumieć nie tylko zwięzłe (krótkie, lakoniczne) przedstawienie dotychczasowego przebiegu postępowania przed organami administracji, ale także, jako wyodrębniony element, stan faktyczny sprawy przyjęty przez sąd. Ta część uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego nie powinna łączyć się z oceną pod względem zgodności z prawem. Ocena prawna ustaleń faktycznych z punktu widzenia ich zgodności z właściwymi przepisami postępowania administracyjnego dokonywana już jest w ramach wyjaśniania podstawy prawnej rozstrzygnięcia.
 
Prawidłowe wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie jest możliwe bez prawidłowej oceny podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (B. Dauter, Metodyka ..., str. 435). Tylko wtedy bowiem sąd administracyjny władny jest dokonać prawidłowej oceny zastosowania prawa materialnego przez organ administracji (por. wyrok NSA z dnia 18 września 2007 r., I FSK 1206, niepubl.), tj. przyrównać przyjęty stan faktyczny do miarodajnej normy prawa materialnego i ustalić na tej podstawie treść wyroku.
 
Jak słusznie podniósł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 maja 2005 r. (FSK 2123/04, ONSA i WSA 2006, nr 1, poz. 9), przyjęcie przez wojewódzki sąd administracyjny stanu faktycznego, który organ administracji ustalił bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny, stanowi naruszenie przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. Z tego ważnego dla praktyki orzeczenia, zaakceptowanego zarówno przez orzecznictwo jak i piśmiennictwo prawnicze wynika, że obowiązkiem sądu administracyjnego jest uwzględnienie w stanie sprawy przyjętego stanu faktycznego i jego rozpatrzenie w kontekście całego materiału dowodowego sprawy. Brak któregokolwiek z tych elementów skutkuje naruszeniem przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem nieprzyjęcie stanu faktycznego pozbawia sąd administracyjny możliwości jego subsumcji z wzorcem ustawowym. Podobnie uzasadnienie wyroku, zawierające jedynie opis poszczególnych elementów stanu faktycznego, bez wskazania, w jakim zakresie zostały one przyjęte przez sąd i dlaczego, nie spełnia wymogów art. 141 § 4 p.p.s.a. W przepisie tym bowiem nie chodzi o przedstawienie jakiegokolwiek stanu faktycznego, lecz stanu rzeczywistego, ustalonego i przyjętego zgodnie z obowiązującym prawem.
 
Dokonując kontroli legalności sąd administracyjny nie może bezkrytycznie przyjmować ustaleń poczynionych w postępowaniu administracyjnym, zwłaszcza, jeżeli ustalenia te są kwestionowane przez stronę postępowania. Stanowisko sądu co do prawidłowości ustalenia stanu faktycznego w przypadku sporu w tym zakresie pomiędzy stronami postępowania sądowoadministracyjnego, powinno zawierać odniesienia do argumentów prezentowanych zarówno przez organ administracji, jak i skarżącego oraz wyjaśniać, dlaczego argumenty jednej ze stron uznaje za prawidłowe, a inne nie (por. wyrok NSA dnia z 13 stycznia 2009 r., I FSK 1904/07, niepubl.). Tak przeprowadzona ocena stanu faktycznego sprawy pozwala stronom postępowania sądowego poznać sposób rozumowania i argumentacji sądu, a w dalszej perspektywie umożliwi dokonanie przez Naczelny Sąd Administracyjny oceny zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej.
 

czwartek, 21 stycznia 2010

Moc wiążąca uchwał NSA

Wyrok NSA z dnia 29 lutego 2008 r. (sygn. I OSK 254/07)
 
Zgodnie z art. 15 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny jest uprawniony do podejmowania uchwał mających na celu ujednolicanie orzecznictwa sądów administracyjnych. Przepisy te wyróżniają dwa rodzaje uchwał: uchwały abstrakcyjne (art. 15 § 2 pkt 2), których przedmiotem są wątpliwości prawne, niemające bezpośredniego związku z postępowaniem toczącym się w indywidualnej sprawie sądowoadministracyjnej oraz uchwały konkretne podejmowane w celu rozstrzygnięcia zagadnień prawnych budzących poważne wątpliwości w konkretnej sprawie sądowoadministracyjnej.
 
Kwestia mocy wiążącej zarówno uchwał abstrakcyjnych, jak również podjętych na tle konkretnej sprawy sądowoadministracyjnej została uregulowana w art. 269 p.p.s.a. W świetle tego przepisu, w sytuacji gdy jakikolwiek skład sądu administracyjnego rozpoznający sprawę nie podzieia stanowiska zajętego w uchwale składu siedmiu sędziów, całej Izby albo w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawia powstałe zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia odpowiedniemu składowi. Norma ta nie wyróżnia jednego rodzaju uchwał i nie ma odniesienia tylko do uchwał, o których mowa w art. 15 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Zatem z komentowanego przepisu wynika, że moc ogólnie wiążącą posiadają zarówno uchwały abstrakcyjne jak i tzw. uchwały konkretne, indywidualne.
 
Stanowisko zajęte przez NSA w formie uchwały wiąże więc pośrednio wszystkie składy sądów administracyjnych do momentu zmiany wykładni określonego przepisu przez inną uchwałę. Wskazać ponadto należy, że zgodnie z art. 187 § 2 p.p.s.a. uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego wydana na skutek pytania prawnego zadanego w konkretnej sprawie jest w danej sprawie wiążąca. Oznacza to, że tego typu uchwała ma moc bezpośrednio wiążącą w tej jednej konkretnej sprawie. Sąd jest wówczas bezwzględnie związany poglądem w niej wyrażanym. Odnośnie do innych postępowań, jak wskazano wyżej, taka uchwała ma moc pośrednio wiążącą. Sąd może nie zgodzić się z wykładnią norm prawnych zawartą w uchwale, ale wówczas musi przedstawić zagadnienie prawne odpowiedniemu poszerzonemu składowi NSA (art. 169 § 1 p.p.s.a.).
 
W przedmiotowej sprawie WSA w Warszawie podzielił pogląd wyrażony w uchwale siedmiu sędziów NSA w sprawie I OPS 2/06.
 
 

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Wartość przedmiotu zaskarżenia - postanowienie NSA

Postanowienie NSA w składzie siedmiu sędziów z dnia 21 stycznia 2008 r. (sygn. I GSK 2039/06)
 
W sprawie skargi na decyznję uznającą zgłoszenie celen za nieprawidłowe w zakresie wartości celnej oraz określającej należny podatek od towarow i usług z tytułu importu towarów, pobiera sie wpis stały od rozstrzygnięcia w sprawie celnej, a także wpis stosunkowy w sprawie podatku od różnicy między kwotą podatków wskazaną w zgłoszeniu celnym a kwotą tych podatków określoną w zaskarżonej decyzji, chyba że strona zakwestionowała inną wysokośc podatków.
 
Należy zatem przyjąć, że w sprawie podatkowej wartością przedmiotu zaskarżenia jest wartość tego, co w ramach przedmiotu zaskarżonej decyzji jest przez stronę kwestionowane. Jeżeli skarga nie dotyczy pełnej wysokości podatku określonego w decyzji, a tylko jej części, to wartością przedmiotu zaskarżenia dla potrzeb wpisu sądowego jest wysokość tej kwestionowanej części podatku, bez względu na to, czy jest ona wartością dodatnią czy ujemną. Akcent położony jest tu na wolę strony skarżącej, na zaskarżeniu, tj. na zakres zaskarżenia decyzji określającej wysokość podatku - w całości czy w części.
 
Wykonanie wezwania do wskazania wartości przedmiotu zaskarżenia (chociażby z tzw. ostrożności procesowej) chroni stronę przed odrzuceniem skargi (art. 58 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Umożliwia też wniesienie zażalenia na zarządzenie przewodniczącego o wezwaniu do uiszczenia kwoty wpisu stosunkowego, w którym strona będzie mogła kwestionować zasadność tego wezwania.
 
Jeżeli strona nie wskazuje wyraźnie wartości przedmiotu zaskarżenia w skardze lub później z własnej inicjatywy (przed otrzymaniem wezwania do uzupełnienia tego braku skargi) albo na wezwanie przewodniczącego ani też ta wartość nie wynika z treści skargi lub z treści odpowiedzi na wezwanie, to bez względu na przyczyny takiego zachowania strony należy przyjąć, że nie doszło do oznaczenia przez stronę wartości przedmiotu zaskarżenia. Tym samym sprawdzenie, o którym mowa w art. 218 p.p.s.a. jest bezprzedmiotowe.
 

Wartość przedmiotu zaskarżenia - zdanie odrębne

Zdanie odrębne do uchwały NSA w składzie siedmiu sędziów z dnia 28 stycznia 2008 r. (sygn. I FPS 7/07)
 
Interpretując art. 231, jak również art. 216 p.p.s.a., w których jest mowa o należności pieniężnej jako o przedmiocie zaskarżenia, nie można ograniczać tej należności jedynie do należności, z którą wiążą się podniesione w skardze zarzuty. Jak była o tym mowa wyżej , wojewódzki sąd administracyjny rozpoznając sprawę, nie jest tymi zarzutami związany i bez względu na ich zakres i tak musi wszechstronnie skontrolować zaskarżony akt z punktu jego zgodności z prawem. Z tego względu, naszym zdaniem, wartość przedmiotu zaskarżenia powinna stanowić cała kwota objęta zaskarżonym aktem, jeżeli obowiązek lub uprawnienie wynikające z danego aktu można wyrazić w formie należności pieniężnej.
 
Dodatkowo trzeba podnieść, że cechą charakterystyczną takiej daniny publicznej jaką jest opłata (wpis, obok opłaty kancelaryjnej, to zgodnie z art. 212 § 1 p.p.s.a., opłata sądowa,), odróżniającą ją od podatku, powinien być jej odpłatny (zmierzający do ekwiwalentności) charakter. Z tego względu przy określaniu wysokości opłaty i zasad jej pobierania powinno się uwzględniać zakres uzyskiwanego w zamian za nią od podmiotu publicznoprawnego (organu państwa) określonego świadczenia niepieniężnego (w tym przypadku pełnej kontroli legalności zaskarżonego aktu lub czynności).
 
Ponadto nie zgadzamy się z takim rozumieniem 215 § 1 p.p.s.a., z którego miałoby wynikać, że określanie wartości przedmiotu zaskarżenia stanowi uprawnienie strony wnoszącej skargę, zaś kryterium badania legalności zaskarżonej decyzji i brak związania granicami skargi nie są tożsame z prawem do ustalania wartości przedmiotu zaskarżenia. W art. 215 § 1 p.p.s.a. na stronę nałożono obowiązek podania wartości przedmiotu zaskarżenia, jeżeli od tej wartości zależy wysokość opłaty. Mając zaś na uwadze, że zgodnie z art. 212 § 2 p.p.s.a., opłaty sądowe są dochodami budżetu państwa, niewłaściwe egzekwowanie wywiązywania się z tego obowiązku, wbrew fakultatywnemu brzmieniu art. 218 p.p.s.a., stanowi naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Prowadzi bowiem do uszczuplania dochodów budżetu państwa.
 
Podzielamy stanowisko wyrażone w uzasadnieniu uchwały, że przepisy dotyczące wpisu sądowego w sprawach administracyjnych nie powinny uniemożliwiać realizacji prawa do sądu wynikających z art. 77 ust. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, a także stać w sprzeczności z zobowiązaniami międzynarodowymi naszego kraju. Uważamy jednak, że respektowanie tych praw obywatelskich de lege lata powinno odbywać się w ramach prawa pomocy przewidzianego w rozdziale 3 działu V p.p.s.a., a de lege ferenda poprzez powrót do stałych opłat sądowych w tej kategorii spraw, tj. do systemu jaki obowiązywał w pierwszym dziesięcioleciu funkcjonowania sądownictwa administracyjnego w II Rzeczpospolitej, a nie poprzez dokonywanie wykładni przepisów p.p.s.a. kolidującej z istotą sądownictwa administracyjnego i komplikującej funkcjonowanie sądów administracyjnych.  
 
 

Wartość przedmiotu zaskarżenia - uchwała NSA

Uchwała NSA w składzie siedmiu sędziów z dnia 28 stycznia 2008 r. (sygn. I FPS 7/07)

Ustawodawca nakazuje stronie, aby w każdym piśmie wszczynającym postępowanie sądowe w danej instancji podać wartość przedmiotu zaskarżenia, jeżeli od tej wartości zależy wysokość opłaty (art. 215 § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z treścią art. 216 p.p.s.a. jeżeli przedmiotem zaskarżenia jest należność pieniężna, stanowi ona wartość przedmiotu zaskarżenia.

Już z wykładni językowej cytowanych przepisów wynika, że to strona postępowania jest uprawniona do wniesienia skargi i określenia przedmiotu zaskarżenia przy wnoszeniu skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego, w tym do podania wartości przedmiotu sporu. Innymi słowy to osoba wszczynająca spór z organem administracji publicznej najlepiej orientuje się w przedmiocie tego sporu i potrafi określić jego właściwe granice poprzez wskazanie wartości przedmiotu zaskarżenia.

W tym miejscu należy podkreślić, że przepisy związane z pobieraniem wpisów wywodzą się z procedury cywilnej. Praktyka pobierania wpisów stosunkowych była taka, że obliczano wpis od kwoty rzeczywiście kwestionowanej przez stronę wnoszącą skargę, tak jak miało to miejsce w sprawach cywilnych. Warto podkreślić, że przewodniczący wydziału na mocy art. 218 p.p.s.a. może sprawdzić wartość przedmiotu zaskarżenia oznaczoną w piśmie i zarządzić w tym celu dochodzenie. W sprawach będących przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej jest to stosunkowo ułatwione, bowiem strona składa skargę do organu, który wydał zaskarżony akt. Organ ten jest obowiązany z przekazaniem skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego wraz z aktami sprawy sporządzić odpowiedź na skargę, w której zazwyczaj ustosunkowuje się do podanej wartości przedmiotu sporu. A zatem weryfikacja podanej wartości przedmiotu sporu nie powinna nastręczać trudności.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego błędna jest wykładnia oparta na tłumaczeniu przepisów ustawowych przy pomocy uregulowań zawartych w aktach niższego rzędu. Użyty w § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193) zwrot, że wpis stosunkowy zależy od wysokości należności pieniężnej objętej zaskarżonym aktem, nie zawsze oznacza obowiązek pobierania wpisu stosunku od całości. Rada Ministrów na mocy delegacji zawartej w art. 233 p.p.s.a. była jedynie uprawniona do określenia w rozporządzeniu wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu, a zatem rozszerzająca wykładania przepisów rozporządzenia w stosunku do art. 215 i 216 p.p.s.a. jest niedopuszczalna.

Odnosząc wykładnię prokonstytucyjną i zgodną z prawami człowieka do analizowanych przepisów, to w imię realizacji prawa do sądu i prawa do rzetelnego procesu, wysokość wpisu stosunkowego powinna być obliczana od wartości podanej przez stronę, która będzie odzwierciedlała wartość faktycznego przedmiotu sporu. W tym miejscu należy podkreślić, że wysokość wpisu wpływa również na wysokość wynagrodzenia fachowego pełnomocnika i wysokość wpisu od skargi kasacyjnej. W związku z tym ustalenie nadmiernych kosztów może stanowić istotną barierę w możliwości z korzystania z prawa do składania środków zaskarżenia i korzystania z profesjonalnej pomocy pełnomocnika.

Dotychczasowe rozważania prowadzą do wniosku, że w świetle przepisów art. 231 w związku z art. 215 i 216 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), wartość przedmiotu zaskarżenia stanowi tylko ta część należności pieniężnej, która została zakwestionowana w skardze. Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu składu siedmiu sędziów z dnia 21 stycznia 2008 r. sygn. akt I GSK 2039/06.


sobota, 9 stycznia 2010

Konstruowanie zarzutów skargi kasacyjnej

Wyrok NSA z dnia 29 października 2009 r. (sygn. II FSK 815/08)

"Błędna wykładnia" i "niewłaściwe zastosowanie" to dwie odrębne postacie możliwego naruszenia prawa. Pierwsza z nich zachodzi wówczas, gdy orzeczenie było wynikiem błędnego rozumienia treści przepisu. Druga natomiast (tzw. błąd subsumpcji) gdy ustalony stan faktyczny nie odpowiada hipotezie zastosowanej normy prawnej (por. np.: wyrok NSA z dnia 7 października 2004 r., sygn. akt FSK 558/04). Co więcej - oparcie skargi kasacyjnej wyłącznie na podstawie naruszenia prawa materialnego oznacza, że wnoszący tę skargę nie kwestionuje okoliczności faktycznych, na których oparto zaskarżone orzeczenie.

Prawidłowe skonstruowanie zarzutu "błędnej wykładni" lub "niewłaściwego zastosowania" prawa podatkowego materialnego wymaga, aby wskazano w skardze kasacyjnej (1) na czym polega błąd, który zarzuca się Sądowi pierwszej instancji, oraz (2) jak powinna wyglądać w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną prawidłowa wykładnia lub właściwe zastosowanie danego przepisu. Wymogi te są uregulowane w art. 176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), który nakłada na wnoszącego skargę kasacyjną obowiązek przytoczenia podstaw kasacyjnych (przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 tej ustawy) i ich uzasadnienie. Niespełnienie tych wymogów czyni zarzut błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania wadliwym. Tym samym podniesiony zarzut błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania nie ma usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w.w. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych

Dowody z dokumentu przed sądem

Wyrok WSA w Lublinie z dnia 4 grudnia 2009 r. (sygn. I SA/Lu 306/09)

Postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić (por. wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r., V SA 671/00, LEX nr 50 129) - Komentarz do ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Zakamycze, 2006, wyd. II.

Celem przeprowadzenia dowodu z dokumentu przed sądem administracyjnym nie jest więc dokonywanie ustaleń faktycznych, inaczej mówiąc: ustaleń dowodowych, dotyczących danej sprawy. Sąd, umieszczając w uzasadnieniu orzeczenia wiążące zalecenia nie wydaje bowiem orzeczenia zawierającego merytoryczne rozstrzygnięcie badanej sprawy administracyjnej, a formułuje ocenę wskazującą, że organ, którego działanie lub zaniechanie zaskarżono, ustalił stan faktyczny sprawy, naruszając prawo w stopniu mogącym mieć znaczenie dla jej wyniku / A. Hanusz, "Dowód z dokumentu przed sądami administracyjnymi, Państwo i Prawo, 2/2009 /.

Uznać zatem należy, iż przedmiotem dowodu z dokumentu jako środka dowodowego jest fakt, którego dotyczy twierdzenie strony, zaś dokument ma znaczenie z punktu widzenia kontroli prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy podatkowej.

Przede wszystkim, Sąd zauważa, iż norma przepisu art. 106§3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dotyczy sytuacji, gdy organ nie poddał swojej ocenie określonych dokumentów, przy czym może to być konsekwencją tego, że organ ich nie zgromadził, choć powinien był tego dokonać z urzędu, bądź zaniechał powyższego mimo wyraźnego wniosku strony w tym przedmiocie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych

sobota, 2 stycznia 2010

Charakter prawny instytucji uprawdopodobnienia

Wyrok NSA z dnia 6 października 2009 r. (sygn. II FSK 615/08)

Uprawdopodobnienie jako uproszczone postępowanie dowodowe, przy przeprowadzeniu którego nie jest wymagane zachowanie wszystkich reguł formalnych dotyczących postępowania dowodowego, może być wykorzystywane tylko w sytuacjach kiedy ustawa wiąże wystąpienie określonych skutków prawnych bez pewności zaistnienia określonych okoliczności.

Z treści art. 106 § 3 u.p.p.s.a. wynika, iż nie każdy dokument może być przedmiotem postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym. Mogą nimi być tylko dowody z dokumentów, które z nie były przedstawione i oceniane w postępowaniu podatkowym zakończonym zaskarżoną decyzją.

Dyspozycja art. 106 § 3 u.p.p.s.a. nie daje podstaw, by żądać przeprowadzenia przed sądem administracyjnym postępowania dowodowego wskazującego na istnienie nowych okoliczności faktycznych, których strona nie podnosiła w toku postępowania podatkowego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych

sobota, 12 grudnia 2009

Uzasadnienie uchwały NSA w sprawie mocy wyroku TK i podstaw skargi kasacyjnej

Uchwała NSA z dnia 7 grudnia 2009 r. (sygn. akt I OPS 9/09)
 
W wyroku z dnia 13 marca 2007 r., sygn. K 8/07, (OTK-A 2007, nr 3, poz. 26), Trybunał Konstytucyjny formułując w istocie wskazówkę dla sądów, jak uwzględniać wyroki Trybunału w sprawach będących w toku, stwierdził m.in.: "Mimo że utrata mocy obowiązującej norm uznanych za niekonstytucyjne (derogacja, zmiana prawa w zakresie obowiązywania) następuje z datą ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw, to już sam fakt ogłoszenia wyroku przez Trybunał Konstytucyjny, po przeprowadzeniu postępowania kontrolnego, nie jest pozbawiony prawnego znaczenia dla postępowań toczących się przed organami administracyjnymi lub sądami na tle przepisów dotkniętych niekonstytucyjnością. Już bowiem z momentem publicznego ogłoszenia wyroku (co jest zawsze wcześniejsze niż moment derogacji niekonstytucyjnego przepisu przez promulgację wyroku) następuje uchylenie domniemania konstytucyjności kontrolowanego przepisu. To powoduje, że organy stosujące przepisy uznane za niekonstytucyjne albo w okresie odroczenia wejścia w życie wyroku Trybunału (odroczenia derogacji przepisu w wyroku Trybunału), albo z uwagi na zasady intertemporalne, albo np. z uwagi na posiłkowanie się zasadą tempus regit actum (co jest charakterystyczne dla sądów administracyjnych), powinny uwzględniać fakt, że chodzi o przepisy pozbawione domniemania konstytucyjności. Sądy orzekają na podstawie procedur, w obrębie których toczy się postępowanie, i z wykorzystaniem instrumentów będących do ich dyspozycji oraz kompetencji im przysługujących. Okoliczność, że w tych ramach sądy mają zastosować przepisy, które obowiązywały w dacie zaistnienia zdarzeń przez nie ocenianych, ale następnie zostały uznane za niekonstytucyjne w wyroku Trybunału Konstytucyjnego i na skutek tego nie obowiązują w dacie orzekania, w zasadniczy sposób wpływa na swobodę sądów w zakresie dokonywania wykładni tych przepisów. (...) Tego rodzaju autonomia interpretacyjna przysługująca sądom znajduje zakotwiczenie w art. 8 Konstytucji i jest wyrazem bezpośredniego stosowania Konstytucji w drodze kierowania się wykładnią zgodną z Konstytucją."
 
Stwierdzić należy, iż przepis art. 190 ust. 1 w zw. z art. 190 ust. 4 Konstytucji RP zawiera normę prawną nadającą się do bezpośredniego stosowania, bez rozwinięcia ustawowego, z którą nie pozostają w sprzeczności przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a wręcz ją uzupełniają w zakresie w jakim powstała luka co do sposobu postępowania sądu kasacyjnego w sytuacji wydania wyroku Trybunału Konstytucyjnego na etapie rozpoznawania skargi kasacyjnej nie zawierającej w podstawach jako zaskarżone w sprawie przepisów, co do których Trybunał usunął domniemanie ich konstytucyjności. Norma ta stanowi, że w toku postępowania sądy (w tym sądy administracyjne) związane są powszechną mocą obowiązującą orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, które są elementem kształtującym stan prawny oceniany przez sąd i określa kolejną, niewymienioną w ustawowych przepisach postępowania podstawę badania sprawy przez sąd drugiej instancji (kasacyjny). Na aprobatę, z punktu widzenia bezpośredniej skuteczności norm konstytucyjnych, nie zasługuje "argumentacja zmierzająca do wykazania, iż zaniechanie przez ustawodawcę przeniesienia do ustawy [powyższej] normy konstytucyjnej wyłącza możliwość jej stosowania przez sąd" (R. Batorowicz, J.P. Tarno, op. cit., s. 154).
 
A zatem w sytuacji, w której po wniesieniu skargi kasacyjnej przez stronę Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z Konstytucją aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane zaskarżone orzeczenie, jeżeli niekonstytucyjny przepis nie został wskazany w podstawach kasacyjnych, Naczelny Sąd Administracyjny powinien zastosować bezpośrednio przepisy art. 190 ust. 1 i 4 Konstytucji RP i uwzględnić wyrok Trybunału nie będąc związanym treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
 

wtorek, 8 grudnia 2009

Sąd kasacyjny powinien uwzględnnić wyrok TK, który zapadł po wniesieniu skargi

Uchwała NSA z dnia 7 grudnia 2009 r. (sygn. akt I OPS 9/09):
"Sąd kasacyjny powinien uwzględniać wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zapadł po wniesieniu skargi kasacyjnej, nawet jeśli skarżący nie powołał niekonstytucyjnego przepisu."

środa, 2 grudnia 2009

Podstawy skargi kasacyjnej cz. IV

8. Zdanie odrębne s. NSA Juliusza Antosika

Uważam, że sentencja uchwały nie rozstrzyga żadnych wątpliwości. Jest
przecież oczywiste, że sąd kasacyjny jest obowiązany odnieść się do
wszystkich zarzutów skargi kasacyjnej. Natomiast rzeczywiste
rozbieżności w orzecznictwie NSA dotyczyły nie tego, czy należy
odnosić się do wszystkich zarzutów skargi kasacyjnej, ale
prawidłowości formułowania podstaw kasacyjnych i to wyłącznie tych,
które dotyczą przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Wynika
to wyraźnie tak z uzasadnienia wniosku Prezesa NSA o podjęcie uchwały,
jak i z uzasadnienia uchwały. Dlatego uprawnione jest stwierdzenie, że
występuje zasadnicza rozbieżność między sentencją uchwały a jej
uzasadnieniem.

Uważam zatem, że sentencja uchwały powinna ograniczać się do
rozstrzygnięcia wątpliwości dotyczących formułowania podstaw
kasacyjnych, o których mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., np. przez
sformułowanie wprost, że prawidłowo sformułowaną jest podstawa
kasacyjna określona jako naruszenie przepisów postępowania
administracyjnego, jeśli nawet nie zostały powiązane z przepisami
postępowania sądowoadministracyjnego (lub że w takim wypadku nie jest
to prawidłowo sformułowana podstawa kasacyjna). Dopiero taka treść
sentencji uchwały odzwierciedla rzeczywiste wątpliwości, jakie zostały
przedstawione w uzasadnieniu wniosku Prezesa NSA, a także wynikają z
uzasadnienia uchwały.

9. Zdanie odrębne s. NSA Grzegorza Borkowskiego

Dla nikogo z sędziów biorących udział w podjęciu uchwały nie było
tajemnicą, że pozostaje ona w związku z postępowaniem, jakie toczy się
przed Trybunałem Konstytucyjnym na skutek wniesionej skargi
konstytucyjnej. Powtarza się zatem sytuacja, w której doszło do
wydania wspomnianego w uzasadnieniu uchwały wyroku składu siedmiu
sędziów z dnia 16.1.2006 r. I OPS 4/05. Teza tego wyroku - nie
pozostająca w związku z zarzutami skargi kasacyjnej (por. Z. Kmieciak
- glosa publ. PiP nr 9/06 s. 124 i nast.) wprowadziła w błąd Trybunał
Konstytucyjny co do sposobu odczytania treści art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
przez składy orzekające NSA. Wynika to wprost z uzasadnienia wyroku TK
z 20.9.2006 r. sygn. akt SK 63/05 - także przywołanego w uzasadnieniu
uchwały.

Uważam, że nie należało podejmować uchwały, przed zajęciem stanowiska
przez Trybunał Konstytucyjny. Jest ono ze wszech miar pożądane, jako
że określenie podstaw kasacyjnych poprzez skopiowanie rozwiązania
przyjętego w procedurze cywilnej (art. 3931 k.p.c. w ówczesnym
brzmieniu) od początku budziło zastrzeżenia. Jeżeli uchwała, tak jak
poprzednio wyrok składu siedmiu sędziów, miałaby wpływać na treść
orzeczenia TK to ten podtekst przemawia przeciwko podjęciu uchwały w
tym momencie. Podniesione w uzasadnieniu wniosku wątpliwości
interpretacyjne istnieją od kilku lat. Jestem zdania, że ich
rozwiązanie powinno nastąpić w drodze nowelizacji przepisu a nie
poprzez wykładnię, która w mojej ocenie ma charakter prawotwórczy.
Sprawowana przez NSA kasacyjna kontrola orzeczeń może przekształcić
się, w omawianych w uchwale przypadkach w kontrolę o charakterze
apelacyjnym.

W przyjętym brzmieniu sentencja uchwały niczego nie wyjaśnia i bez
zapoznania się z odpowiednimi fragmentami jej uzasadnienia nie wiadomo
o co w ogóle w tej sprawie chodzi.

Uzasadnienie uchwały porusza tyle zagadnień, niekiedy luźno tylko
związanych z rozpatrywaną kwestią, że niezmiernie trudno jest
wyodrębnić argumenty odnoszące się do samego art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Najistotniejsze, moim zdaniem są te, które oparto o reguły wykładni
systemowej wewnętrznej. Jednakże wyprowadzone za jej pomocą wnioski
oparto na błędnym założeniu (s. 20). "... ustawodawca zawsze bliżej
określa w przepisach p.p.s.a. o jakie postępowanie chodzi
(administracyjne czy sądowe) jeżeli ogranicza stosowanie danej
instytucji proceduralnej do jednego z nich to nie ulega wątpliwości
(podkr. moje), że wskazana w art. 174 pkt 2 podstawa kasacyjna odnosi
się do naruszenia obu tych postępowań..." Według mnie, jest akurat
odwrotnie. Skoro art. 1 tej ustawy stanowi, że p.p.s.a. normuje
postępowanie sądowe... to ilekroć jest mowa w kolejnych przepisach o
postępowaniu bez określenia jego rodzaju może chodzić tylko o
postępowanie sądowe.

Wyprowadzone z zasad konstytucyjnych i wsparte orzeczeniami TK wywody
dotyczące orzekania w drugiej instancji sądowej mogłyby stanowić
uzasadnienie do projektu zmiany art. 174 pkt 2. Wykładnia operatywna,
a o taką chodzi w tej sprawie, nie może prowadzić do naprawienia
błędów prawodawcy. W takim bowiem przypadku nie mamy już do czynienia
z wyjaśnieniem treści przepisu lecz z prawotwórstwem sędziowskim. Tak
też odbieram niniejszą uchwałę, która stanowi swoistą protezę
podpierającą wadliwy - bądź tylko nie odpowiadający konstytucyjnym
wymogom a także oczekiwaniom stron - przepis.

Uważam również, że wyjaśniając przepis prawny, na podstawie art. 15 §
1 pkt 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie powinien - bo nie
leży to w jego kompetencji - wypowiadać się co do zgodności podstawy
kasacyjnej z "istotą sądownictwa administracyjnego" określoną w art.
184 Konstytucji RP (s. 8), a także "z zasadami wynikającymi z art. 78
w zw. z art. 176 ust. 1 Konstytucji (s. 12).

Nie mogę zaaprobować uchwały, która w sposób zasadniczy podważa
przeważającą do tej pory i w mojej ocenie prawidłową linię
orzecznictwa.


10. Zdanie odrębne s. NSA Bogusława Gruszczyńskiego

Uważam, że wniosek Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego w
rozpatrywanej sprawie nie spełniał przesłanek wymienionych w art. 36 §
1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów
administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). W orzecznictwie
sądów administracyjnych nigdy nie kwestionowano, że Naczelny Sąd
Administracyjny ma obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów
podanych w przytoczonych podstawach kasacyjnych.

Okoliczności powołane w uzasadnieniu wniosku Prezesa NSA wskazują, że
rozbieżność orzecznictwa dotyczyła innej kwestii. Należało postawić
pytanie: "Czy przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego lub
Ordynacji podatkowej mogą stanowić samodzielną podstawę skargi
kasacyjnej, wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a.?" Właśnie na to
pytanie odpowiada w istocie uzasadnienie uchwały Naczelnego Sądu
Administracyjnego, do której zgłaszam zdanie odrębne. Zachodzi więc
sprzeczność między rozstrzygnięciem uchwały, a jej uzasadnieniem.

Nie zgadzając się z uzasadnieniem uchwały, zauważam, że przepisy
Kodeksu postępowania administracyjnego lub Ordynacji podatkowej nie
mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Zarzucenie w skardze
kasacyjnej sądowi, że naruszył powołany przykładowo art. 188 Ordynacji
podatkowej jest tak samo pozbawione sensu, jak postawienie
policjantowi, który nie zatrzymał jadącego z nadmierną prędkością
kierowcy, zarzutu naruszenia zasad kodeksu drogowego.


11. Zdanie odrębne s. NSA Joanny Runge-Lissowskiej


Należy udzielić odpowiedzi na pytanie i że odpowiedź ta powinna być
twierdząca. Nie mogę jednak zgodzić się z uzasadnieniem - zresztą
znakomitym - odpowiedzi na pytanie. Jest ono skierowane na kwestie nie
wynikające z niego. Zawiera bowiem odpowiedź nie na zadane pytanie,
ale na takie, które w istocie w nim zostały postawione.

Pytanie dotyczyło obowiązku jaki spoczywa na Naczelnym Sądzie
Administracyjnym przy rozpoznaniu skargi kasacyjnej. Natomiast
uzasadnienie odpowiedzi, problemu obowiązku dotyka tylko pobieżnie.
Jego ideą przewodnią stało się bowiem udowodnienie, że przepisy
Kodeksu postępowania administracyjnego są tymi, o których mowa w art.
174 pkt 2 P.p.s.a., a tym samym takie rozumienie i stosowanie przez
Naczelny Sąd Administracyjny tego przepisu powoduje, że jest on
konstytucyjny.

Po pierwsze uzasadnienie odpowiedzi na przedstawione pytanie zostało
przedstawione w kwestii z pytania niewynikającej, uzasadnia bowiem
tezy stanowiące odpowiedź na postawione w nim dopiero pytania, po
drugie rozwiązanie kwestii podstaw skargi kasacyjnej powinno nastąpić
poprzez nowelizację art. 174 P.p.s.a., tak aby przepis ten precyzyjnie
wskazywał te podstawy, obejmując prawo materialne, K.p.a. i P.p.s.a. i
z tych przyczyn zmuszona byłam zgłosić zdanie odrębne do uzasadnienia
uchwały.

Podstawy skargi kasacyjnej cz. III

Uchwała NSA z dnia 26 października (sygn. akt: I OPS 10/09)

7. Sentencja uchwały NSA

Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów,
które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez
wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd
Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1
ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami
administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), obowiązek
odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach
kasacyjnych.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/D01B3F227B

Podstawy skargi kasacyjnej cz. II

Uchwała NSA z dnia 26 października (sygn. akt: I OPS 10/09)

4. Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości przez kontrolę działalności
administracji publicznej powoduje, że wojewódzkie sądy administracyjne
są zobowiązane stosować przepisy regulujące tok ich procedowania w
sprawie sądowoadministracyjnej. Po drugie, są związane przepisami,
które miały lub powinny mieć zastosowanie w sprawie będącej
przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej. Tymi
drugimi są związane w tym sensie, że mają obowiązek sformułowania
oceny prawnej (art. 153 p.p.s.a.), czy proces podjęcia decyzji
stosowania prawa przez organ administracji był prawidłowy.

Za zaprezentowanym znaczeniem art. 174 pkt 2 przemawiają wreszcie
względy wykładni funkcjonalnej. Wszakże celem skargi kasacyjnej w
postępowaniu sądowoadministracyjnym jest umożliwienie stronie
niezadowolonej z wyroku, w którym sąd pierwszej instancji dokonał
oceny naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, weryfikacji
prawidłowości oceny naruszenia właśnie owych przepisów postępowania
administracyjnego dokonanej przez NSA w granicach zakreślonych
podstawą kasacyjną wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Przyjęcie
powyższego kierunku wykładni pozostaje w zgodzie z postanowieniami
art. 184 Konstytucji RP kreującymi obowiązek kontroli działalności
administracji publicznej przez sądy administracyjne, do których należy
Naczelny Sąd Administracyjny.

Argumentów za obowiązkiem odniesienia się przez Naczelny Sąd
Administracyjny do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach
kasacyjnych dostarcza także wykładnia systemowa. Z treści art. 175 § 1
i 2 p.p.s.a. wynika, że skarga kasacyjna objęta jest tzw. przymusem
adwokackim. Ratio legis tego przepisu sprowadza się do zapewnienia
rzeczowego i profesjonalnego dialogu między stroną reprezentowaną
przez "znawcę prawa", a Naczelnym Sądem Administracyjnym na gruncie
obowiązującego prawa, dialogu który pogłębi kulturę i świadomość
prawną jednostki. Z tego względu przytoczone w podstawach kasacyjnych
przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną zarzuty powodować będą
konieczność dokonania oceny ich zasadności przez Naczelny Sąd
Administracyjny z punktu widzenia art. 174 pkt 1 i 2 w związku z art.
183 p.p.s.a. Dodatkowo, funkcje i cel, które powinien ów dialog
realizować, powodują, że nie może on przyjmować formy sporu o słowa
(contradicto in terminis), lecz sporu o prawo (contradicto in iuris).
Taki wszakże wymóg nakłada w tym względzie art. 45 ust. 1 Konstytucji
RP.

Tak rozumiane podstawy kasacyjne czynią ze skargi kasacyjnej skuteczny
środek zaskarżenia w tym sensie, że jej wniesienie umożliwia
merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy w postępowaniu przed Naczelnym
Sądem Administracyjnym. Trzeba zatem podkreślić, że w sytuacji, gdy
strona przytoczy w petitum skargi kasacyjnej wyłącznie zarzut
naruszenia prawa przez organ administracji publicznej, nie powiązawszy
go z zarzutem naruszenia prawa przez wsa, nie jest uzasadnione
bezwarunkowe i automatyczne dyskwalifikowanie takiej skargi z
powołaniem się na niedopełnienie wymogów określonych w art. 176
p.p.s.a. ("przytoczenie podstaw kasacyjnych"). W każdym bowiem
postępowaniu przed organem władzy publicznej - a w szczególności przed
sądem - obowiązuje tzw. zasada falsa demonstratio non nocet, zgodnie z
którą błędne oznaczenie sprawy nie powinno pociągać za sobą
automatycznie odmowy jej rozpoznania (m.in. orzeczenie TK z dnia 3
grudnia 1996 r., sygn. akt K 25/95). Źródłem jej jest zasada
demokratycznego państwa prawnego oraz zasada sprawiedliwości
proceduralnej. Sąd w demokratycznym państwie prawnym nie może być
bowiem "sprowadzany do roli robota, mechanicznie odrzucającego pisma
procesowe obywateli ze względu na uchybienia nie ważące w żaden sposób
na możliwości wydania orzeczenia" (wyrok TK z dnia 12 marca 2002 r.,
sygn. akt P 9/01).

5. Elementem zasady dwuinstancyjności jest konieczność prawnego
zagwarantowania, że stanowisko sądu drugiej instancji, wskazujące na
nieprawidłowości, których dopuścił się sąd pierwszej instancji,
znajdzie odzwierciedlenie w ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy.

Użycie w art. 188 p.p.s.a. sformułowania, zgodnie z którym NSA "może"
wydać orzeczenie reformatoryjne, nie oznacza, że po stronie tego sądu
istnieje - jak wspomniano - dowolność skorzystania z tej kompetencji.
Można zatem powiedzieć, że w art. 188 p.p.s.a. określona została
zasada, nie zaś wyjątek od kasatoryjnej formuły orzekania przez
Naczelny Sąd Administracyjny.

W sytuacji natomiast, gdy nie są spełnione przesłanki z art. 188
p.p.s.a., NSA (jako sąd odwoławczy) uwzględniając skargę kasacyjną
wydaje orzeczenie o charakterze kasatoryjnym - uchylając zaskarżone
orzeczenie wsa i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania sądowi
pierwszej instancji (art. 185 § 1 p.p.s.a.). Sąd pierwszoinstancyjny,
rozpatrując ponownie sprawę, związany jest wykładnią prawa dokonaną
przez NSA (art. 190 zdanie pierwsze p.p.s.a.), a zatem poglądy prawne
sądu drugiej instancji muszą zostać uwzględnione w ostatecznym
rozstrzygnięciu sprawy sądowej.

W świetle powyższego omawiana instytucja skargi kasacyjnej spełnia
wymóg, zgodnie z którym stanowisko sądu drugiej instancji, wskazujące
na nieprawidłowości, których dopuścił się sąd pierwszej instancji,
powinno znaleźć odzwierciedlenie w ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy.

6. Omawiany środek zaskarżenia (skarga kasacyjna) powinien mieć - jak
wspomniano - charakter powszechny w tym sensie, że możliwość jego
wniesienia nie powinna być uzależniona od jakichkolwiek dodatkowych
ograniczeń przedmiotowych bądź podmiotowych, uniemożliwiających
jakiejkolwiek stronie postępowania skorzystanie z prawa do
zaskarżenia. Nie może bowiem dochodzić do sytuacji, w której przepisy
prawa pozwolą sądowi odwoławczemu utrzymać w mocy wyrok naruszający
prawo, mimo stwierdzonego naruszenia (zob. wyrok TK z dnia 13 stycznia
2004 r., sygn. akt SK 10/03).

W konkluzji należy jednak podkreślić, że przyjęty model skargi
kasacyjnej do NSA nie narusza wskazanych wyżej standardów
wypracowanych w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa nie
przewiduje bowiem ani przedmiotowych, ani podmiotowych ograniczeń w
tym zakresie.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/D01B3F227B

Podstawy skargi kasacyjnej cz. I

Uchwała NSA z dnia 26 października (sygn. akt: I OPS 10/09)

1. Wedle dominującego nurtu zapatrywań jako podstawy skargi kasacyjnej
mogą być wskazane przepisy, które sąd wskazał jako przepisy, które
miały zastosowanie w toku rozpoznawania sprawy, jak też przepisy,
które powinny być stosowane w toku rozpoznawania sprawy, ale nie
zostały przez sąd zastosowane. Ponadto może tu chodzić zarówno o
przepisy regulujące postępowanie przed wojewódzkim sądem
administracyjnym, jak i o przepisy postępowania stosowane przez organy
administracji publicznej. Najbardziej reprezentatywnym dla tego
sposobu rozumienia podstaw skargi kasacyjnej jest wyrok składu siedmiu
sędziów NSA z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05 (ONSAiWSA
2006, nr 2, poz. 39).

Zaprezentowano w nim pogląd, że podstawy kasacyjne mogą dotyczyć
zarówno tych przepisów, które sąd przedstawił jako przepisy, które
miały zastosowanie w toku rozpoznawania sprawy, jak i tych przepisów,
które powinny być stosowane w toku rozpoznawania sprawy, choć nie
zostały przez sąd wskazane. Naruszenie przepisów postępowania może
odnosić się zarówno do przepisów regulujących postępowanie przed
wojewódzkim sądem administracyjnym, jak i do przepisów określających
postępowanie przed organami administracji publicznej. Wynika to, po
pierwsze z zasady, że sąd administracyjny sprawuje kontrolę
działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem,
co oznacza ocenę zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego pod
względem jego zgodności zarówno z prawem materialnym, jak i przepisami
o postępowaniu administracyjnym (art. 184 Konstytucji RP i art. 1
ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów
administracyjnych - Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), a po drugie - z
zasady, że wojewódzki sąd administracyjny, rozpoznając skargę, nie
jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą
prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), co oznacza, że sąd ten ma obowiązek
brać z urzędu pod rozwagę także takie naruszenia prawa, których strony
nie podniosły w skardze. Ponadto w wyroku tym podkreślono, że
wskazanie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wymienienie przepisów,
które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone,
nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający skargę kasacyjną
obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów podanych w
przytoczonych podstawach kasacyjnych. W tym znaczeniu Naczelny Sąd
Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej,
biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania z przyczyn
określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Analogiczne stanowisko co do
rozumienia art. 174 i art. 183 p.p.s.a. zajął również Trybunał
Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 września 2006 r. (sygn. akt SK 63/05,
OTK-A 2006, nr 8, poz. 108).

2. W orzecznictwie sądów administracyjnych zaprezentowano jednak
pogląd, że podstawy skargi kasacyjnej określone w art. 174 pkt 1 i 2
p.p.s.a. odnoszą się wyłącznie do naruszenia przepisów prawa
stosowanych przez sąd pierwszej instancji, a zatem nie można w tym
przypadku powoływać się także na naruszenie przepisów stosowanych
przez organy administracji, a ocenianych przez sąd. W szczególności
podkreśla się tu, że naruszenie przepisów postępowania jako podstawa
skargi kasacyjnej odnosi się wyłącznie do naruszenia przepisów
postępowania sądowego, a nie administracyjnego (np. wyrok NSA z dnia 4
stycznia 2007 r., II FSK 80/86; wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2007 r.,
II FSK 144/06).

W tych orzeczeniach przypominano, że podstawą zarzutów kasacyjnych
może być naruszenie wyłącznie takich przepisów, które stosował albo
miał zastosować sąd. Tezę tę potwierdzają poglądy NSA zawarte w wyroku
z dnia 31 maja 2004 r., FSK 103/04, w którym stwierdzono wprost, że
"zarzuty stanowiące podstawy kasacyjne, jako skierowane przeciwko
wyrokowi sądu pierwszej instancji, formułowane muszą być z
odniesieniem do przepisów zastosowanych przez ten sąd" (a także T.
Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed
sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, s. 541). Innymi
słowy, prawidłowo powołana podstawa kasacyjna powinna podnosić
naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, a nie tylko
przepisów procedury administracyjnej, których wojewódzki sąd
administracyjny nie stosuje, oceniając jedynie prawidłowość ich
stosowania przez organy administracji.

3. Istotą i jednocześnie minimalnym standardem "zaskarżenia" w
rozumieniu konstytucyjnym jest możliwość domagania się kontroli
orzeczenia sądu pierwszej instancji przez sąd drugiej instancji.
Konstytucja nie formułuje jednego - wspólnego dla wszystkich typów
postępowań sądowych - standardu określającego, jakie powinny być
następstwa uwzględnienia przez sąd drugiej instancji środka
odwoławczego, tzn. czy w każdym wypadku konieczne jest umożliwienie
sądowi drugoinstancyjnemu zmiany zaskarżonego orzeczenia, czy też
wystarczające jest umożliwienie uchylenia takiego orzeczenia, czemu
towarzyszy nakaz ponownego rozpoznania sprawy.

W świetle Konstytucji nie jest niedopuszczalne (a wręcz - w świetle
zasady rzetelności funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości -
może być pożądane) takie ukształtowanie środka odwoławczego, że
dyskwalifikacja orzeczenia pierwszoinstancyjnego może nastąpić dopiero
wówczas, gdy określony błąd sądu pierwszej instancji wywarł wpływ na
rozstrzygnięcie sprawy. Wszakże celem skorzystania z prawa do
zaskarżenia powinno być dążenie do uzyskania odmiennego
rozstrzygnięcia sprawy, nie zaś wyłącznie do zadekretowania przez sąd
wyższej instancji drobnych błędów, które nie miały znaczenia
przesądzającego dla rozstrzygnięcia. Ponadto, naturalną konsekwencją
prawa do zaskarżania orzeczeń jest wprowadzenie zasady skargowości,
zakazującej - co do zasady - orzekanie przez sąd drugiej instancji
ponad żądanie skarżącego.

Z ustrojowego punktu widzenia obecne kompetencje Naczelnego Sądu
Administracyjnego, jako sądu odwoławczego, mieszczą się w ramach
konstytucyjnych wymagań w tym zakresie. Jeżeli tak, to powstaje
potrzeba wyjaśnienia, czy uregulowania prawno-procesowe w zakresie
skargi kasacyjnej pozwalają temu sądowi na pełną realizację
konstytucyjnych obowiązków. Innymi słowy chodzi o to, czy NSA jest
władny do rozpatrzenia wszelkich zarzutów - skierowanych przeciwko
orzeczeniu wsa - które zostały podniesione w skardze kasacyjnej.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/D01B3F227B

sobota, 31 października 2009

Termin wniesienia skargi do WSA za pośrednictwem organu podatkowego

Postanowienie WSA w Gliwicach z dnia 19 października 2009 r. (sygn.
akt: I SA/Gl 522/09)

Wobec wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w
Gliwicach bez pośrednictwa organu odwoławczego koniecznym stało się
jej przekazanie według właściwości organowi odwoławczemu. Jednakże w
przypadku wniesienia skargi bezpośrednio do sądu administracyjnego, o
zachowaniu terminu do jej wniesienia decyduje data nadania skargi
przez sąd pod adresem właściwego organu administracji publicznej.

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/12958E21CD

Podstawy prawne skargi kasacyjnej

"Na posiedzeniu w dniu 26 października 2009 r. - po raz pierwszy w
historii sądownictwa administracyjnego - NSA w pełnym składzie (tj. w
składzie 85 sędziów) podejmował uchwałę wyjaśniającą zagadnienie
prawne.

Na wniosek Prezesa NSA Sąd przystąpił do rozstrzygnięcia kwestii:

"Czy na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 ustawy z dnia
30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami
administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wskazanie podstaw
kasacyjnych, rozumiane jako wymienienie przepisów, które - zdaniem
wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd
administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający
ten środek odwoławczy obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów
podanych w przytoczonych podstawach kasacyjnych?".

"Uchwała stwierdza, że rozpatrując skargę kasacyjną opartą na takich
właśnie podstawach, NSA ma obowiązek odniesienia się do wszystkich
zarzutów podanych w przytoczonych podstawach kasacyjnych. Musi więc
badać ewentualne naruszenie przepisów stosowanych zarówno przez sąd I
instancji, jak i przez organy administracji, a ocenianych przez sąd."

Źródło: SYGNAŁY PRAWNE z dnia 28 października 2009 r. nr 162.